Więcej polskich piosenek w radiu?

 w Aktualnie w mediach

Piotr Liroy-Marzec przygotował projekt ustawy, który miałby wprowadzić korzystniejsze  dla polskich twórców zasady nadawania piosenek w stacjach radiowych. Projekt zakłada szczególne wsparcie debiutantów i tzw. „twórców niezależnych”.

Aktualna regulacja ile polskich piosenek w stacjach radiowych

Przypomnijmy, że obecnie nadawcy radiowi mają już obowiązek, by co najmniej 33% czasu przeznaczonego na nadawanie piosenek wypełnione było piosenkami wykonywanymi w języku polskim.

Szczególnie wspierani są debiutanci – czas nadania ich piosenek liczony jest podwójnie. Oznacza to, że im więcej takich piosenek zostanie nadanych, tym większą swobodę ma stacja radiowa co do wyboru reszty repertuaru.

Wsparcie utworów związanych z kulturą polską

Projekt wprowadza przede wszystkim zmianę co do tego, jakie utwory mają być wspierane. Jak na razie kryterium jest język, w jakim wykonywana jest piosenka. Warto wiedzieć, że z uwagi na członkostwo w Unii Europejskiej nie jest dopuszczalne uprzywilejowanie według kryterium obywatelstwa. W swoim projekcie Piotr Liroy-Marzec przedstawia koncepcję, by wspierane były takie utwory, które są wykonywane w języku polskim albo związane są z kulturą polską przez osobę wykonawcy czy autora.

Proponowana jest również zmiana kwotowa. Czas emisji wspieranych utworów wynosić miałby nie jak dotychczas 33%, lecz 50%. Zachowane byłoby uprzywilejowanie debiutantów przez podwójne liczenie czasu ich piosenek.

Nowa ustawa korzyści twórcy niezależni

Projekt przewiduje dodatkowe wsparcie „twórców niezależnych”. Co najmniej 20% (a przez pierwszy rok – 10%) czasu przewidzianego dla utworów w języku polskim czy związanych z kulturą polską przeznaczone musiałoby zostać dla utworów pochodzących od takich twórców. Projekt wprowadza przy tym definicję „twórcy niezależnego” – ma to być twórca, który nie zawarł umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu z osobami trzecimi (nie licząc umów zawartych z organizacjami zbiorowego zarządzania, np. ZAiKS). Ten element projektu budzi poważne wątpliwości co do możliwości sprawnego stosowania go w praktyce.

Autor projektu sam wskazuje, że pojęcie „związku z kulturą polską” jest pojęciem niedookreślonym i ma dawać duże pole do interpretacji. Pamiętać jednak trzeba, że będzie ono służyć ustalaniu, czy stacje radiowe wypełniają obowiązek przeznaczenia określonej ilości czasu antenowego na emisję wspieranych utworów. Z jednej strony funkcjonowałby zatem sztywny próg (50%), z drugiej strony, kwalifikacja wielu piosenek byłaby sprawą ocenną.

Jeszcze większe wątpliwości musi budzić związanie pojęcia „twórcy niezależnego” z treścią zawartych przez niego umów. Od razu rodzi się pytanie – w jaki sposób ma być ustalany status poszczególnych utworów? Umowy zawierane przez twórców nie są przecież udostępniane publicznie, a wręcz z reguły objęte są tajemnicą. Czy miałby więc dodatkowo zostać nałożony na twórców obowiązek udostępniania jakiemuś organowi umów dotyczących praw do piosenek nadawanych w radiu? Na pewno spotkałoby się to z ostrymi protestami; wątpliwa zresztą byłaby w ogóle dopuszczalność nakładania tak daleko idącego obowiązku. Dodać trzeba, że analiza tak dużej liczby umów byłaby zadaniem niezwykle pracochłonnym. Wymagałoby to powołania ogromnego zespołu specjalistów, który badałby umowy dotyczące piosenek nadawanych w radiu. Musiałby zostać również stworzony system umożliwiający łatwy dostęp do wyników takich analiz przez stacje radiowe.

Naprawdę trudno sobie wyobrazić, by idea wspierania „twórców niezależnych” mogła zostać zrealizowana w praktyce. Pomijając jednak nawet ten problem zastanowić się także można, czy słusznym jest, by twórców, którzy podpisują mniej korzystne umowy dodatkowo karać utrudnianiem zaistnienia w radiu.

Recommended Posts

Napisz komentarz

17 − 13 =